czwartek, 21 maja 2026

Kraina zamków Dolnego Śląska

                                   Studnia czasu - zamek Lenno

     Ledwo książę Mieszko zjednoczył zwaśnione plemiona, a jego syn Bolesław Chrobry nałożył koronę na głowę, już młodziutka państwowość polska sypać się zaczęła. Mieszko II, światły i oczytany, nie zapobiegł rozprężeniu, jego syn Kazimierz Odnowiciel przez całe życie łączył z powrotem wszystko, co się dało. Tegoż synowie różnili się jak ogień i woda. Bolesław Śmiały w koronie chodził, lecz za bardzo był śmiały i wszystkich zdrajców twardą trzymał ręką, życie skończył więc na wygnaniu. Władysław Herman słaby był, choć rozsądnymi pobudkami się kierował - władza wymknęła mu się z rąk na rzecz urzędnika, palatyna i innych możnych, co głowy za mocno zadarli. On pierwszy dokonał podziału państwa polskiego pomiędzy synów - w roku 1097(nomen omen rok później oddany został do użytku, kościół św.Andrzeja na ówczesnym Okolu, dzisiejszej dzielnicy Krakowa, z fundacji właśnie owego zdradzieckiego palatyna Sieciecha). Bolesław Krzywousty i starszy Zbigniew z miejsca stanęli do walki o całość władzy. Aż dziw bierze na tę, bez mała, naiwną bezmyślność władców średniowiecznych, że synowie słuchać będą ojcowskiego nakazu o zadowoleniu się wydzieloną im dzielnicą. W całej Europie od stuleci bracia szarpali się przecież o ziemię i władzę, tocząc krwawe wojny nie tylko między sobą, ale też z ojcami i stryjami. W naszej opowieści zwycięsko z walk wyszedł książę Krzywousty, pominiemy milczeniem co stało się ze Zbigniewem i Sieciechem. Popełnił jednak ten potomek Mieszka I jeszcze gorszy błąd niż własny ojciec. Państwo polskie podzielił między trzech dorosłych synów: Władysława, Bolesława Kędzierzawego i Mieszka III, zwanego później Starym, czwarty Henryk był wówczas dzieckiem a piąty Kazimierz urodził się jako pogrobowiec. I tak Polska wpisała się w dzielnicowe walki pomiędzy braćmi, dołączając do innych krajów Europy, gdzie taki upadek był normą od wieków. 

Miejscowość Wleń, której patronuje ze wzgórza zamek Lenno, znajduje się
godzinę drogi samochodem na północ od Karpacza(zdjęcia własne, 2021 rok)
Udało się nam zaparkować powyżej miasteczka i do ruin zamku zmierzaliśmy
drogą wyznaczoną przez tajemnicze mury.

A to już skalna podstawa zamkowa, na której wybudowano siedzibę Bolesława Wysokiego
w Dolinie Bobru. W pierwszych wiekach średnich żaden z władców nie miał
stałej siedziby, nawet król. Każdy przenosił się wciąż z miejsca na miejsce,
średniowieczne zamki wyrastały zatem w Europie jak grzyby pod deszczu.
  Seniorem ponad pozostałymi braćmi był najstarszy Władysław, któremu jako dzielnica przypadł Śląsk. Długo w tej roli jednak się nie ostał. Wszystkich chętnych do zapoznania się z losami tego księcia i jego tak licznych potomków, że nigdy ich nie policzyłam, z przyjemnością odeślę do mojego "Zwoju" - opowieści o Piastach Śląskich, który ukaże się w przyszłym roku. Dla historii zamku Lenno wystarczy, iż powiem, że sojusz młodszych braci, przyrodnich co było niezmiernie istotne, doprowadził do wygnania ze Śląska księcia Władysława wraz z rodziną, w roku 1146. Na zamku w Altenburg zmarł on i jego żona Agnieszka z rodu Babenberg, siostra przyrodnia cesarza Konrada III Hohenstaufa. Najstarszy syn Władysława i Agnieszki, Bolesław Wysoki, dziedzic Śląska, wyruszył z tego wygnania w godną średniowiecznej ballady gonitwę za przygodami. Wstąpił na służbę do cesarza Fryderyka Barbarossy, a gdy pierwsza próba odzyskania ojcowizny nie powiodła się, cztery lata wojował jeszcze u jego boku. Śmierć Władysława Wygnańca doprowadziła ówczesnego seniora polskiego, Bolesława Kędzierzawego, do aktu pogodzenia się z bratankiem. Zezwolił na powrót na Śląsk Bolesława Wysokiego wraz z całą rodziną( w tym z młodszym bratem Mieszkiem Plątonogim - protoplastą drugiej linii dynastycznej Piastów na Śląsku). Był to rok 1163.
Widok z zamkowej wieży
I na ruiny zamu Lenno
Czy to dziedziniec był taki ogromny, czy też po zabudowie nie pozostał ślad, któż to wie?
     Bolesław Wysoki rozpoczął rządy w dziedzictwie ojca od budowy murowanych zamków w swoich siedzibach: w Legnicy, Leśnicy(dzisiejszej dzielnicy Wrocławia)a także w Dolinie Bobru. Na wzgórzu ponad osadą Wleń powstała budowla obronno-mieszkalna. Stąd razem z bratem Mieszkiem wyprawiał się, by odebrać stryjowi, księciu Kędzierzawemu, główne grody Śląska - które ten, całkiem rozsądnie, obsadził swoją załogą. Dalsze bitwy, spiski, koalicje i zbrojne odwety znajdą swoje odbicia w "Zwoju".
Wystarczy na chwilę samotnie zatrzymać się w ruinach, a magia takich miejsc
zaczyna działać...
U stóp wieży, typu donżon była bowiem i mieszkalna, i obronna(w przeciwieństwie do wieży
ostatecznej obrony, która była tylko obronna) Na zamku Lenno postawiono tylko jedną
wieżę, a zatem służyła obu celom.
A tutaj uczyli się synowie Bolesława Wysokiego oraz służących mu rycerzy.
A tu mieściła się kuchnia.
W bulli papieskiej z 1155 roku wskazano, iż na bazaltowej górze ponad miejscowością Wleń, na prawym brzegu Bobru, istniał gród kasztelański. Należy domniemywać, iż był on drewniany. Książę Bolesław nakazał wybudować sześciokątną wieżę, którą jego syn Henryk Brodaty zamienił na okrągłą, I tę możemy podziwiać do dzisiaj😀 A zatem może mieć ponad osiemset lat. I dzielnie stoi - tak się kiedyś budowało. Z wielu zrujnowanych zamków, które zwiedziłam, Lenno wyróżnia się pozostałościami sali, gdzie edukowano chłopców. Co oznacza, iż nie tylko uczyli się władać mieczem na placu, ale i o zawartość ich głów dbano - niemniej były to czasy, gdy książęta rzadko kiedy znali sztukę czytania i pisania (tak naprawdę do niczego nie była im potrzebna, od tych funkcji mieli mnichów).  W chwili śmierci ojca, w 1201 roku, Henryk Brodaty miał około trzydziestu sześciu lat. Okazał się godnym następcą Bolesława Wysokiego: zręczną polityką i przemyślanymi sojuszami doprowadził do złączenia w swym ręku większości ziem polskich. Narodziła się wówczas Monarchia Henryków Śląskich, twór polityczny nazwany tak przez późniejszych historyków. Henryk Brodaty rozpoczął starania o koronację nad zjednoczonym w części państwem polskim - choć już nie dla siebie a dla syna, również Henryka. W tym celu wysłał posłów do cesarza rzymskiego Fryderyka II Hohenstaufa. Rychła śmierć księcia Brodatego, w 1238 roku, przerwała te starania. 
Kolejny pasjonat historii w rodzinie, Jarek. A po lewej stronie tablica z krótką historią
Henryka Brodatego i Jadwigi Śląskiej oraz ich wizerunki.
Prochy Piastowskich mieszkańców zamku Wleń rozsypały się w przestrzeni czasu -
Bolesław Wysoki został pochowany w klasztorze cysterskim w Lubiążu,
Henryk Brodaty w ufundowanym przez siebie klasztorze cysterek w Trzebnicy,
a echo ich życia wciąż błąka się wśród ruin...i nie jest samotne.

Mądrość księcia Henryka Pobożnego, a także siła jego oręża, doprowadziłaby może do szybszego zjednoczenia ziem polskich pod wspólnym berłem, gdyby nie najazd Mongołów. Dramat bitwy pod Legnicą zniweczył wszystkie starania Henryka Brodatego. Potęga książąt śląskich przepadła wraz z bohaterską śmiercią na polu chwały jego syna. Na Henryku Pobożnym nie zakończyła się jednak epopeja Piastów na Śląsku. Od niego dopiero się zaczęła (równolegle z Piastami legnicko-brzeskimi zdążali przez dzieje potomkowie Mieszka Plątonogiego).
Bitwa pod Legnicą - autor nieznany, domena publiczna
     Najstarszy syn Henryka Pobożnego po swoim wielkim pradziadku nie odziedziczył zdolności ani ambicji. Otrzymał za to po przodkach wybuchowy temperament i charakter nie do utemperowania. W pełni zasłużył zatem na swój przydomek - Bolesław II Rogatka. W wieży zamku Lenno więził nie tylko biskupa wrocławskiego Tomasza, aż przez pół roku, ale też swego bratanka Henryka IV Prawego. Po śmierci zaś jego prawnuka, ostatniego niezależnego Piasta Śląskiego Bolka II Małego, w 1368 żona tego księcia świdnicko-jaworskiego Agnieszka Habsburg przekazała zamek Lenno w zastaw rycerzowi ze śląskiego rodu Zedlitz. W następnym wieku, gdy wynaturzyła się warstwa rycerska społeczeństwa i część z nich, w braku innego płatnego zajęcia, zajęła się zbójowaniem, przedstawiciele tego rodu uczynili sobie z zamku Lenno siedzibę rycerzy-rozbójników. Zamek był też oblegany przez husytów, lecz wyszedł z opresji razem ze wszystkimi mieszkańcami Wlenia, którzy się tu schronili. 
Opis oblężenia zamku Lenno przez husytów
Wojna trzydziestoletnia w XVII wieku przyniosła kres świetności zamku. Szwedzi bronili się tu przed wojskami cesarza, a gdy poddali się w 1646 roku, zwycięski generał nakazał go zburzyć, by nigdy już nie stał się siedliskiem dla żadnych buntowników. Od tej pory zamek Lenno brnie przez wieki w ruinie. A wieża Henryka Brodatego przetrwała wszystko i doczekała się powrotu do Polski, której tak pragnął ten Piast. I jest jeszcze jedna historia warta zapamiętania z tej wycieczki przez czas. Bracia Władysława Wygnańca nie zapewnili trwania dynastii Piastów. Bolesław Kędzierzawy zmarł bezpotomnie, ostatni potomek Mieszka III Starego, król Polski Przemysł II, został zamordowany w Rogoźnie w 1296 roku. Henryk sandomierski nie pozostawił po sobie potomstwa. Prawnuk najmłodszego z braci, Kazimierza Sprawiedliwego, Władysław Łokietek zasiadł na tronie na Wawelu w 1320 po kilku dziesięcioleciach walk o zjednoczenie Polski. Po nim koronę nosił jego syn Kazimierz Wielki. Rok 1370 wyznaczył granicę dynastii Piastów na tronie, gdy Kazimierz zmarł, ten król który "zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną". Potomkowie młodszego syna Kazimierza Sprawiedliwego, Konrada dotrwali na Mazowszu do XVI wieku. Ostatnim Piastem był zaś odległy dziedzic wygnanego z Polski przez trzech braci, Władysława. Tak to pokrętny los wynagrodził, pozbawionemu ojcowizny aż do śmierci, księciu dziedzictwo genów przez ponad pięćset lat. Ostatni jego potomek, a zarazem ostatni potomek pierwszego księcia Polski od którego wywodził się ród Piastów, Jerzy IV Wilhelm zmarł w wieku piętnastu lat. Na zamku w Brzegu, o którego wspaniałościach opowiadać by można bez końca. Mauzoleum Piastów Śląskich w Legnicy jest zatem miejscem ostatniego spoczynku ostatnich Piastów, którzy chodzili po naszej ziemi. Piastów, bowiem siostra Jerzego IV, Karolina, zmarła w 1707 roku i została pochowana w klasztorze cysterek w Trzebnicy. Jej serce we wspaniałej urnie ufundowanej przez jedynego syna ostatniej Piastówny spoczywa w klasztorze klarysek we Wrocławiu. 
    

Kraina zamków Dolnego Śląska

                                              Studnia czasu - z amek Lenno        Ledwo książę Mieszko zjednoczył zwaśnione plemiona, a jego...